Mam dziwne wrażenie, iż aluzyjne lata, np. Przybory, odkicały w siną dal i jesteśmy uczestnikami KULTURY Z GRUBEJ RURY. Dowcip zmienił się w dowcipasa i bez słów mało cenzuralnych, nie [...]
Tych słów jest mnóstwo, a każde jak grom
uderza. Z otwartych chmur, z niebieskich stron,
z przymierza, które między drzewem
a pieśnią o drzewie.
Nie ma miejsca na wahanie, wątpliwość.
Jesteś wszystkim, tym co było, i tym
co się stanie. Nie czas na tkliwość niemądrą,
na zamysł nad rzeczy nierealną stroną.
Sięgnij, jesteś bliżej sensu niż treści.
Sięgnij, przemyśl, w końcu, wreszcie.







Najnowsze komentarze