Archiwa

Ecce

Tych słów jest mnóstwo, a każde jak grom
uderza. Z otwartych chmur, z niebieskich stron,
z przymierza, które między drzewem
a pieśnią o drzewie.

Nie ma miejsca na wahanie, wątpliwość.
Jesteś wszystkim, tym co było, i tym
co się stanie. Nie czas na tkliwość niemądrą,
na zamysł nad rzeczy nierealną stroną.

Sięgnij, jesteś bliżej sensu niż treści.
Sięgnij, przemyśl, w końcu, wreszcie.

Leave a Reply

  

  

  

Weryfikacja CAPTCHA * Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

Proszę pozostawić te dwa pola tak jak są: