Archiwa

Ćma

Sprzedam ciało na narządy,
na nierządy, na organy,
na niegrzeczne obcowanie,
na orgietkę, albo taniec,
na parkiecie, też w duecie,
weź mnie w galop, wyuzdanie,
sprzedam ciała zmartwychwstanie.

Jeśli jeszcze coś zostanie,
jakaś chwila choćby licha,
może ktoś się taki znajdzie,
kto tę resztę przyjmie cicho,
bez szemrania, bez pytania,
weźmie sobie do kochania
i odciśnie swoje imię
tatuażem, śliną, ogniem,

może. Hostia pokruszona,
krzyż i ja też odwrócona,
zapomniałam po co żyłam,
po co rosłam, o czym śniłam,
komu byłam bardzo droga,
kto mnie kupił za pięć złotych,
czyj mnie wprawił w kłopot dotyk,
czemu jestem taka smutna,
jakie jutro, jaka pustka…

6 komentarzy Ćma

Leave a Reply

  

  

  

Weryfikacja CAPTCHA * Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

Proszę pozostawić te dwa pola tak jak są: