Archiwa

Adam i Ewa uwolnieni

tn_name-24w leśnych ostępach puszczy piskiej
widać to czego złośliwy smętek
nie zdążył ukryć przed zawistnymi

zobaczyłem ich jak pląsali w rytm
werbla czerwonoczubego dzięcioła
chciał ich wydłubać jak kornika
nie poradził i odleciał

nadzy patrzyli na mnie błagalnie
bez nadziei opuszczenia
kory sosnowego pnia
uwolniłem ich scyzorykiem

zapatrzeni w siebie balują w dyskotece
do dziś nie wiem czy aby na pewno
takiego raju chcieli

2 komentarze Adam i Ewa uwolnieni

  • goddam goddam

    w żaden sposób nie chę Ci niczego sugerować, ale…

    w leśnych ostępach puszczy piskiej
    widać to czego złośliwy smętek
    nie zdążył ukryć przed zawistnym okiem

    zobaczyłem ich jak pląsali
    w rytm werbla czerwonoczubego
    dzięcioła

    chciał ich wydłubać jak kornika
    nie poradził i odleciał

    nadzy patrzyli na mnie
    błagalnie bez nadziei opuszczenia
    kory sosnowego pnia

    uwolniłem ich scyzorykiem

    zapatrzeni w siebie balują w dyskotece
    do dziś nie wiem czy aby na pewno
    takiego raju chcieli

  • Goddam, dziękuję za sugestie…
    Wersyfikacja godna rozważenia i przyjęcia.
    Tak, zmienię.
    Jeśli chodzi o oko, w pierwotnej wersji miałem „zawistnymi oczami”, jednak w poezji tych oczu jest tak dużo, że zdecydowałem jak w oryginale…
    „Zawistnymi” ma szerszy wymiar i pozostawia czytelnikowi furtkę wyobraźni.
    Pozdrawiam serdecznie Jur

    PS. Rzeźba w korze, wydłubana scyzorykiem to też moja robota 🙂

Leave a Reply

  

  

  

Weryfikacja CAPTCHA * Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

Proszę pozostawić te dwa pola tak jak są: