Archiwa

Góry, doliny

Ucieknę i nic nie będzie.
Przetnę powietrze bezgłośnie,
ucieleśnię kamienny żleb.

Przykryje mnie pierwszy śnieg.
Ostatni plus jeden dzień
zachmurzy się, upadnie.

Wysokie góry nade mną,
garstka kurzu we mnie.

Na wiosnę zejdę lawiną,
wyrosną trawy i kwiaty.
Niebo będzie bardziej błękitne.
Zapomni o mnie pies
i lary i penaty.

Leave a Reply

  

  

  

Weryfikacja CAPTCHA * Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

Proszę pozostawić te dwa pola tak jak są: