…jest i był miarą postępu; jaki bunt, taki postęp. Lecz bunt uzasadniony zdrowym rozsądkiem. Inaczej mamy do czynienia z anarchią, chaosem, jazgotem, czymś nieustająco mętnym, jak wykład idioty uważanego za [...]
trzymam jedno z sześciu ech
na peryskopową
nie dotarło jeszcze skarżenie piskląt
i gniew przewiewnych gniazd
wyściółka z zetlałego horyzontu
patyk z poidełka matki
zostaną
deszczowy dobosz przepisze im
przyczółki na śpiew







well… nie mam „dobrego zmysłu”, ba! żadnego zmysłu nie mam do poezji… nie rozumiem nic z tego, co powyżej – jak dla mnie to jest zbyt hermetyczne, nie potrafię sobie wyobrazić o czym jest wiersz….
przepraszam, ale nie potrafię czytać ze zrozumieniem