Archiwa

Modlitwy

z cyklu „Rozwiewa wiatr”

Totalna samotność
odbija się echem
po ścianach mojego serca

Idę wciąż pod górę
szukam słów modlitwy
by dotrzeć na szczyt
atakowana przez demony
pragnę dobra

Nie widzę sensu wizji
kochającego Ojca
na polu pełnym
jadowitych skorpionów

Chcę pokonać ból
i słabość myśli
bo nie mam już marzeń

Moja modlitwa
gorzką pieśnią
dżwięczy w głowie

Kocham kwiaty i drzewa
to mój cud spełnienia
i słodkie melodie

Boże – obłąkane modlitwy
ciemiężców płyną do Ciebie

Zmiłuj się – nie chcesz
nie karzesz
i nie miłujesz
bo stworzyłeś potwory

To są moje trudne noce
gdy księżyce budzą gwiazdy

Wplotę w warkocze
srebrzyste promienie
tylko krok do szczęścia

Zapadam się w siebie
bezgrzeszna
śnieżna
czysta – bo umiem kochać

Moja miłość
nie z tego świata
ale Ty dajesz mi tylko
gościnę

Pogodzę się z ciszą
i wybiorę nutę

dla siebie

2 komentarze Modlitwy

Leave a Reply

  

  

  

Weryfikacja CAPTCHA * Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

Proszę pozostawić te dwa pola tak jak są: