Słowa są nie po to, by gęba miała zajęcie. Mają służyć nie tylko do ciurkania elokwencji, ale i do odzwierciedlania tego, co się ma zamiar powiedzieć Jednakże między powiedzieć, a [...]
KTO:
poeta
NARODOWOŚĆ:
hiszpańska
URODZONY:
23 grudnia 1881, Moguer (Andaluzja)
ZMARŁ:
29 maja 1958, Puerto Rico
DZIEŁA:
”Nenufary” (1900) – zbiór poezji
”Rytmy” (1902) – zbiór poezji
”Smutne śpiewy” (1903) – zbiór poezji
”Dalekie sady” (1904) – zbiór poezji
”Pastorały” (1905) – zbiór poezji
”Ballady wiosenne” (1910) – zbiór poezji
”Głośna samotność” (1911) – zbiór poezji
”Labirynt” (1913) – zbiór poezji
”Srebrzynek i ja” (1914-17) – zbiór poezji
”Lato” (1915) – zbiór poezji
”Dziennik świeżo ożenionego poety” (1917) – zbiór poezji
”Wieczność” (1918) – zbiór poezji
”Kamień i niebo” (1919) – zbiór poezji
”Piękność” (1923) – zbiór poezji
”Okrągły rok pieśni nowego świata” (1946) – antologia
”Zwierz z głębi duszy” (1949) – zbiór poezji
”Trzecia antologia poetycka” (1957)
Z UZASADNIENIA NAGRODY NOBLA (1956):
Otrzymał ją za „poezję liryczną, wzór wielkiego ducha i czystości artystycznej w hiszpańskiej poezji”.
Juan Ramón Jiménez urodził się w małej andaluzyjskiej wiosce Moguer (niedaleko miejsca, skąd Krzysztof Kolumb wyruszył w swoją podróż) w rodzinie bankiera Victora Jiméneza. Od 1891 r. uczył się w szkole jezuickiej w Kadyksie, a po jej ukończeniu rozpoczął studia prawnicze na uniwersytecie w Sewilli. Już wówczas pod wrażeniem lektur romantyków francuskich i niemieckich zaczął pisać wiersze, z których pierwsze opublikował w wieku lat 17 w czasopiśmie „Vida nueva”. Zainteresowały one m.in. mieszkającego na stałe w Hiszpanii nikaraguańskiego poetę, Rubena Dario, który poradził Jiménezowi, by przeprowadził się do Madrytu i wziął aktywny udział w życiu literackim stolicy. Juan posłuchał tego wezwania, porzucił studia i z potężną teką wierszy wyruszył do metropolii, gdzie uczestniczył m. in. w zakładaniu dwóch pism literackich: „Helios” i „Renacimento”. Nagła śmierć ojca mocno nim wstrząsnęła, popadł w ciężką depresję i musiał leczyć się w Bordeaux. Od tego czasu prowadził niemal pustelniczy tryb życia, nie przestając myśleć o śmierci.
Jiménez był poetą bardzo płodnym i pisał wiersze z taką częstotliwością, że ilość przytłoczyła ich naprawdę niepospolitą jakość. Za pierwszy okres twórczości hiszpańskiego liryka zwykło uważać się lata 1900-1917, kiedy to opublikował m.in. takie zbiory poezji jak: „Nenufary” (1900), „Rytmy” (1902), „Smutne śpiewy” (1903), „Dalekie sady” (1904), „Pastorały” (1905), „Ballady wiosenne” (1910), „Głośna samotność” (1911), „Labirynt” (1913), „Srebrzynek i ja” (1914-17), „Lato” (1915) oraz „Dziennik świeżo ożenionego poety” (1917). Utwory tego okresu charakteryzuje poszukiwanie nowych, coraz bardziej wykwintnych form poetyckiego wyrazu, począwszy od sztucznego stylistycznie i melancholijnego romantyzmu, przez niezwykle muzykalny dekadentyzm fin-de-siecle’u, do niemal barokowego bogactwa opisów. Najsłynniejszym z jego ówczesnych dzieł okazał się noszący podtytuł „elegia andaluzyjska” – „Srebrzynek i ja”. Jest to raczej zbiór prozy poetyckiej, zawierający 138 poematów, opowiadających o samotnej wędrówce poety i jego osiołka Srebrzynka po równinach ojczystej Andaluzji. Drugi, najczęściej cytowany z tomików twórcy – „Dziennik świeżo ożenionego poety” – powstał po ślubie w Nowym Jorku z Amerykanką, Zenobią Camprubi, z którą wspólnie przekładał na język hiszpański wiersze indyjskiego poety Rabindranatha Tagore.
Dzięki dochodom żony, która prowadziła w Madrycie sklep z wyrobami rzemiosła artystycznego, poeta miał zagwarantowane utrzymanie i mógł się całkowicie oddać literaturze. Przez prawie dwadzieścia lat pisał krytyki do hiszpańskich czasopism kulturalnych. Zwrot w twórczości Jiméneza zapoczątkował zbiór poezji z 1918 r. „Wieczność”, w którym próbował wyrazić swoją „łapczywość wieczności”. Poeta odwrócił się od dotychczasowej, pełnej wykwintu twórczości i zwrócił ku „la poesia desnuda” – poezji „nagiej”, „czystej”. Jego nowe wiersze były surowe, epigramatyczne, pozbawione wyszukania i malowniczości. Podobnie będzie w kolejnych tomach: „Kamień i niebo” (1919) i „Piękność” (1923), w których Jiménez pisał o nierozerwalnym związku moralności z pięknem oraz vyrażał wiarę w zbawienną moc twórczości. Następne dwanaście lat zajęło mu opracowywanie antologii pt. „Okrągły rok pieśni nowego świata”, która została opublikowana dopiero w 1946 r.
Kiedy w 1936 r. wybuchła wojna domowa w Hiszpanii, rząd wyznaczył Jiméneza attache kulturalnym w Stanach Zjednoczonych. Poeta podjął się tej misji przez następne lata wykładał m.in. na uniwersytetach Kuby, USA i Puerto Rico. W 1939 r. po zwycięstwie generała Franco, Jiménez zdecydował się pozostać na emigracji. Od 1951 r. pracował na uniwersytecie w Puerto Rico. W 1949 r. opublikował zbiór poetycki „Zwierz z głębi duszy”, będący jego autobiografią, w której dokonuje on syntezy swoich poetyckich ideałów. Krytycy uważają ten utwór za podsumowanie jego „wyjątkowo egocentrycznej twórczości, zamkniętej we własnym kręgu żarliwie pielęgnowanych doznań arcywrażliwej duszy poetyckiej”. Kontynuacją tego dzieła miał być cykl „Bóg upragniony i pragnący”, ale poeta nigdy go nie dokończył, a fragmenty włączył do swojego ostatniego utworu: „Trzecia antologia poetycka” z 1957 r.
W 1956 r. mają miejsce dwa istotne wydarzenia w życiu Jiméneza: najpierw umiera żona, później otrzymuje literacką Nagrodę Nobla. Przyznano mu ją za „poezję liryczną, wzór wielkiego ducha i czystości artystycznej w hiszpańskiej poezji”. Ze względu na stan zdrowia poeta nie mógł przyjechać na ceremonię wręczenia nagrody do Sztokholmu, a w jego imieniu wystąpił rektor uniwersytetu w Puerto Rico, który odczytał list od Jiméneza. Laureat pisał: „Zgodnie z prawem Nagroda Nobla należy się mojej źonie Zenobii. Gdyby nie jej pomoc, jej natchniona obecność, nie mógłbym pracować przez czterdzieści lat. Teraz jestem bez niej samotny i bezradny”. Poeta nigdy nie pogodził się ze śmiercią małżonki. Zmarł po kilkunastu miesiącach. Jiménez należy do najbardziej popularnych poetów hiszpańskich obok twórcy takiego jak Federico Garcia Lorca. Amerykański krytyk Howard Young, porównując Jiméneza do Yeatsa i Rilkego, nazwał go wyznawcą „religii, w której jedynym obrzędem jest poezja, a jedyną formą oddania pokłonu – twórczość”.






Najnowsze komentarze