Jak kraj długi i niesmaczny, rozlega się wołanie o poratowanie PAŃSTWA. Radio, TV, gazety, ogłaszają, że jak najbardziej są skłonne pomagać, patronować, sponsorować, chętnie się włączą, pochylą i dadzą [...]
|
|||||||||
ERIK KARLFELDT
Z UZASADNIENIA NAGRODY NOBLA (1931): Otrzymał ją za „wybitne osiągnięcia literackie, w szczególności za idealizm, doskonałość artystyczną, a także niezwykłe połączenie duchowości i talentu, o czym świadczą jego książki”. Erik Karlfeldt pochodził z bogatej rodziny chłopskiej i spędził spokojne dzieciństwo w Dalarnie, rolniczej prowincji w środkowej Szwecji. Wstąpił na uniwersytet w Uppsali, gdzie studiował historię literatury oraz filologię niemiecką i angielską. Na skutek niefortunnych posunięć wierzycielskich rodzina Karlfeldtów znalazła się w biedzie: ojciec Erika zmuszony był sprzedać majątek w Telvmansgarden. Mimo bardzo trudnych warunków materialnych młodzieniec kontynuował studia, utrzymując się z prywatnych lekcji. Ukończył uniwersytet dopiero w 1902 r. i otrzymał pracę bibliotekarza w Akademii Rolniczej w Sztokholmie. Pierwszy ze swoich sześciu tomików poetyckich wydał w 1895 r. Były to „Pieśni puszczańskie i miłosne”, w których z romantycznym liryzmem opisał życie chłopów w Dalarnie. Wyraził w nich nostalgię za „prostym żywotem” i ludową kulturą, wypieraną coraz silniej przez rozwijającą się dynamicznie cywilizację industrialną. Następne dwa zbiory wierszy: „Pieśni Fridorlina” (1898) oraz „Wesoły ogród Fridorlina” (1901) również czerpią obficie z folkloru ludowego Dalarny. Tytułowy bohater obu tomów, będący porte parole autora, to pół-poeta, pół-chłop „z chłopami porozumiewający się językiem prostego ludu, a z wykształconymi ludźmi po łacinie”. Karlfeldt umiejętnie posługuje się pastiszem, sięgając do mitologii nordyckiej, tradycji biblijnej oraz dawnej sztuki swojego narodu. Na uwagę zasługuje zwłaszcza cykl „Ścienne malarstwo Dalarny” z „Wesołego ogrodu Fridorlina”. Poeta opisuje w nim tradycyjne rysunki ludowe oparte na motywach biblijnych i mitologicznych, zdobiące ściany chłopskich domów. Zawarte w obu zbiorach wiersze miłosne uważane są przez krytyków za jedne z najwybitniejszych erotyków w literaturze skandynawskiej. Utwory poetyckie przynoszą Karlfeldtowi uznanie w ojczyźnie i w 1904 r. wybrany zostaje do Akademii Szwedzkiej. Od 1907 r. zasiada w jury literackiej Nagrody Nobla, którego jest sekretarzem w latach 1912-1931. Kilkakrotnie odrzuca propozycję przyznania mu Nagrody Nobla, wskazując na swoją funkcję w Akademii oraz fakt, że poza Szwecją jest niemal nieznany. W 1920 r. jest pierwszym pisarzem, który nie przyjmuje Nagrody Nobla, wobec czego jury postanawia nagrodzić duńskiego pisarza Knuta Hamsuna. Karlfeldt ma już wówczas za sobą swoje najwybitniejsze dzieła poetyckie, zebrane w tomach: „Flora i Pomona” (1906) oraz „Flora i Bellona” (1918). Powracają w nich stałe motywy jego twórczości – miłość i przyroda – opisane w bardzo dojrzały, refleksyjny sposób. Od poprzednich pięciu odbiega nastrojem ostatni zbiór wierszy Karlfeldta „Róg jesienny” z 1927 r. Poeta przechodzi w nim od zachwytów nad życiem ku zadumie nad śmiercią. W odróżnieniu od pozostałych tomików w tym dominują utwory o tematyce religijnej. Przez całe życie, wierny poezji Karlfeldt, nie pisał prawie prozy. Krytycy wskazują na dwa takie przypadki. W 1911 r. ukazał się nekrolog szwedzkiego poety Gustawa Fredinga napisany przez Karlfeldta, a w 1930 r. wygłosił mowę z okazji wręczania Nagrody Nobla Sinclairowi Lewisowi. Erik Karlfeldt zmarł wiosną 1931 r. a kilka miesięcy później przyznano mu pośmiertnie literacką Nagrodę Nobla. Szczególnie aktywnie zabiegał o taki werdykt członek Akademii Szwedzkiej i arcybiskup Uppsali, Natan Stiderblom (nota bene sam laureat pokojowej Nagrody Nobla rok wcześniej). Decyzja ta wywołała wiele protestów, co najciekawsze – głównie w Szwecji, wobec czego jury ogłosiło, że pośmiertne nadanie Nagrody Nobla możliwe jest tylko wtedy, gdy kandydatura laureata pojawiła się po raz pierwszy jeszcze za jego życia. W swojej przemowie noblowskiej jeden z członków Akademii Szwedzkiej, powiedział: „W epoce, kiedy przedmioty ręcznej roboty są rzadkością, w mistrzowsko wycyzelowanym języku karlfeldtowych wierszy jest jakaś szczególna, jeśli sobie życzycie, wysoce moralna znaczność. Szczególnie zjednuje nas poeta tym, że czerpiąc swe natchnienie przede wszystkim ze znikającej przeszłości, w środkach wyrazu jest on głęboko nietradycyjny, że jest śmiałym nowatorem, podczas gdy moderniści nierzadko zadowalają się jedynie przechodzącą modą językową”. W okresie międzywojennym popularność Karlfeldta dotarła nawet do USA. Amerykański tłumacz jego wierszy pisał w 1940 r.: „Jak żaden inny szwedzki poeta, Karlfeldt bliski jest ziemi i ludowi… Mimo gruntownego wykształcenia jego stałymi tematami były: ziemia i niebo”. Dziś poza granicami Szwecji Karlfeldt znany jest wąskiemu gronu specjalistów od literatury skandynawskiej. Krytyka niemal zupełnie o nim zapomniała. Leave a Reply
|
|||||||||
|
Copyright © 2012 Lepsza Strona Ciszy - All Rights Reserved |
|||||||||
Najnowsze komentarze