Strzeliński Ośrodek Kultury zaprasza na:
IV Ogólnopolski Konkurs Poetycki „O Granitową Strzałę” i Turniej 1 Wiersza
KONKURS POETYCKI
Konkurs poetycki przebiegać będzie w dwóch etapach.
Do udziału w zapraszamy twórców, którzy ukończyli 18.
I [...]
|
|||||||||
Amadeo ModiglianiAmadeo przyszedł na świat we włosko-żydowskiej rodzinie Modiglianich w Livorno 12 lipca 1884 roku. Rodzice, którzy pobrali się w roku 1872 mieli już wtedy troje dzieci: dwunastoletniego Emanuele, dziesięcioletnią Margheritę i sześcioletniego Umberto. Ojciec, Flaminio Modigliani był kupcem rodem z Rzymu, zaś przodkowie matki, Eugenii Garsin, pochodzili z Marsylii i Tunezji. Narodziny Amadea przypadły na moment katastrofy finansowej Modiglianich. Prowadzona przez Flaminia firma handlująca drzewem i węglem zbankrutowała, a kopalnie srebra, jakie rodzina posiadała na Sardynii, zostały zamknięte. Komornik wybrał jednak niefortunny dla siebie moment, by zająć mienie bankrutów: Eugenia zaczęła właśnie rodzić, a ponieważ prawo zakazywało zabierania czegokolwiek z łóżka położnicy, schowano w nim co cenniejsze przedmioty. W to takim otoczeniu Amadeo ujrzał świat. ![]() Amadeo Modigliani Najmłodszego synka domownicy nazywali zdrobniale Dedo. Jego dzieciństwo wypełnione było miłością, ale wcale niełatwe. W domu ? najpierw przy via Roma, a później przy via Leonardo Cambini pod numerem 10 ? panowały surowe, mieszczańskie obyczaje. ?Pierwsze swoje lata Amadeo przeżył w ciężkiej, niewesołej atmosferze gorączkowej pracy i wyrzeczeń” ? zanotowała w dzienniku jego matka. Kłopoty materialne rodziny i stałą prawie nieobecność podróżującego w interesach ojca sprawiały, ze chłopiec nie był do końca szczęśliwy. Od sierpnia 1898, młody Modigliani zaczął gorliwie uczęszczać do pracowni Guglielma Micheli, jednej z nielicznych w Livorno. Była to wielka sala w willi Baciocchi, przy via delle Siepi. Po dwóch latach realizowania martwych natur i portretów Amadeo wyniósł stamtąd podstawowe umiejętności warsztatowe konwencjonalnego malarstwa. Uczniów było mniej niż dziesięciu. Czasami wymykali się z pracowni. by malować w plenerze, albo zbierali się u któregoś z nich, by wprawiać się w rysowaniu aktu. We wrześniu 1900 roku Modigliani ponownie zachorował: dostał gwałtownego krwotoku płucnego. Lekarze stracili wszelką nadzieję, jednak mimo pesymistycznych prognoz matka Amadea walczyła o życie syna. Zawiozła go na południe Włoch, gdzie podczas długiej rekonwalescencji Amadeo z wolna wracał do zdrowia. Zimę spędził w łagodnym klimacie Neapolu, Amalfi i Capri. W kwietniu 1901 udał się do Rzymu, potem do Wenecji. Nie mógł pracować, za to wszędzie nadzwyczaj pilnie zwiedzał muzea. Podróż tę zafundował mu wuj, Amedee Garsin z Marsylii, którego interesy szły świetnie. Zdrowy już Amadeo, zapisał się 7 maja roku 1902 we Florencji, do Szkoły Aktu (Scuola libera di Nudo) kierowanej przez Giovanniego Fattori. Siedemdziesięcioletni mistrz, który niegdyś uczył też Guglielmo Micheliego, prowadził kursy w opuszczonej, źle ogrzewanej stodole. Modigliani zawiedziony jego nauczaniem po kilku miesiącach wyjechał do Wenecji. Zamieszkał w dzielnicy San Barnaba i tam intensywnie pracował; studiował też dzieła Belliniego (ok. 1433-1516), Carpaccia (ok. 146O-ok. 1525) oraz kilku malarzy sienneńskich. Dzięki szczodrości wuja Garsin, dziewiętnastoletni artysta żył raczej dostatnio i mógł bez reszty poświęcić się sztuce. Gdy wuj umarł na początku 1905 roku, Modigliani postanowił zasadniczo odmienić swe życie: zaplanował wyjazd do Francji. Z początkiem roku 1906 Modigliani zdecydował się osiąść w Paryżu. Wiele już umiał. Miał dwadzieścia dwa lata i jak wielu innych europejskich artystów pragnął poznać fascynujące centrum artystyczne i umysłowe, jakim była wówczas stolica Francji. Modigliani, charakterystyczna postać w sztruksowej kurtce, czerwonym szaliku wokół szyi i kapeluszu z szerokim rondem, był znanym bywalcem okolicznych barów i knajpek. Spotykał tam artystyczną awangardę, między innymi Pabla Picassa (1881-1973), Keesa van Dongena (1877-1968), Juana Grisa (1887-1927) czy Diega Riverę (1886-1957), oraz pisarzy jak Andre Salmon (1881-1969), Guillaume Apollinaire (1880-1918) i Maxa Jacoba (1876-1944). Jesienią 1907 roku Amadeo zawarł pierwszą znajomość z wielbicielem swojego talentu, doktorem Paulem Alexandre. Na spółkę z bratem Jeanem doktor wynajął na wpół zrujnowany budynek przy ulicy Delta 7, który oddał do dyspozycji zaprzyjaźnionych artystów. Pomagał im w miarę możliwości, choć nie był człowiekiem bogatym. Modigliani nie mieszkał wprawdzie w tym domu, ale codziennie tam pracował. Doktorowi Alexandre udało się go przekonać, by wysłał swoje prace na Salon Niezależnych Artystów i w marcu 1908 Modigliani wystawił tam 6 obrazów. Paul Alexandre poznał też Amadea z rumuńskim rzeźbiarzem Constantinem Brancusim (1876-1957). We wrześniu 1909 Modigliani przeniósł się z Montmartru do Cite Falguiere w XIV dzielnicy Paryża, gdzie Brancusi, z którym się zaprzyjaźnił, znalazł mu pracownię. Nie przestawał malować, ale większość czasu poświęcał nowej pasji ? rzeźbie, która jego zdaniem wzbogacała doświadczenie malarskie. Nie ulega wątpliwości, że to Brancusi, sąsiad i przyjaciel, skierował go na tę drogę. Po powrocie do Paryża znowu zaczął malować. Wykonywał głównie portrety na zamówienie ? pospiesznie, podczas jednego seansu. Wykorzystywał w malarstwie swe doświadczenia rzeźbiarskie; dzięki nim potrafił szybko, od ręki, oddać doskonałym rysunkiem kształt bryły twarzy. Przez Maxa Jacoba poznał w 1914 Paula Guillaume, kolekcjonera i marszanda, który w roku 1932 w liście do przyjaciela napisał: ?W 1914, przez cały rok 1915 i częściowo 1916 ja jedyny kupowałem Modiglianiego. Zborowski zajął się nim dopiero w 1917. Modiglianiego przedstawił mi Max Jacob. [Amadeo] żył w tym czasie z Beatrice Hastings, pracował w jej atelier, lub u malarza Havilanda, albo też w pracowni, którą dla niego wynająłem pod numerem 3 przy ulicy Ravignan, czy wreszcie w małym domku na Montmartrze, gdzie mieszkał z Beatrice Hastings i gdzie namalował mój portret”. W kwietniu 1917, na zabawie karnawałowej, Amadeo poznał Jeanne Hebuterne, dziewiętnastoletnią studentkę Academie Colarossi i zakochał się bez pamięci. Zborowski pomagał im urządzić się przy ulicy de la Grande-Chaumiere 8 i zorganizował Modiglianiemu pierwszą indywidualną wystawę: 32 płótna zawisły w galerii Berthe Weill. W dniu wernisażu (3 grudnia), policja zajęła kilka aktów jako ?nieobyczajne”. Nie udało się też sprzedać ani jednego obrazu. Stan zdrowia Amadea zaczął się pogarszać a w marcu 1918 Jeanne stwierdziła, że jest w ciąży. Dzięki pomocy Zborowskich zakochani mogli wyjechać na południe Francji. Czuł się jednak coraz gorzej. Zaczął pluć krwią. Okazało się, że cierpiał na gruźlicze zapalenie opon mózgowych. Został umieszczony w szpitalu de la Charite, ale nie było już dla niego nadziei. Leave a Reply |
|||||||||
|
Copyright © 2012 Lepsza Strona Ciszy - All Rights Reserved 2 gości, 6 bots, 0 członków Najwięcej dzisiaj: 11 o godz. 12:12 am CET Ten miesiąc: 632 o godz. 02-01-2012 09:42 pm CET Ten rok: 632 o godz. 02-01-2012 09:42 pm CET Cały czas: 632 o godz. 02-01-2012 09:42 pm CET |
|||||||||
Najnowsze komentarze